Marian Kasprzyk nie żyje. Mistrz olimpijski na starość był samotny. “Pan Bóg mi towarzyszy”

— Nikogo się nie bałem. To mnie mieli się bać — mówił Marian Kasprzyk, wspominając lata sukcesów na światowych ringach. Mistrz olimpijski z Tokio wiódł burzliwe życie, ale od lat był pełen pokoju. — Kiedy przyszedł rak, to tak nakręciłem sprężynę wiary, że do dziś trzyma. I fajnie jest. Kumple i znajomi śmiali się, kiedy na dobre do Pana Boga wróciłem: Marianowi odbiło! — mówił w marcu 2025 r. w specjalnym wywiadzie dla miesięcznika “Przegląd Sportowy Historia”.

Źródło:: Sporty walki Onet

Opublikowano w: Sporty walki

A może spodobają ci się także:

Kamil Majchrzak grał jak z nut. Jeden moment zmienił wszystko! Klęska w Miami Kamil Majchrzak grał jak z nut. Jeden moment zmienił wszystko! Klęska w Miami
Mistrzyni IO rozbita! Aryna Sabalenka bez litości. Oto co się stało w hicie w Miami Mistrzyni IO rozbita! Aryna Sabalenka bez litości. Oto co się stało w hicie w Miami
Quentin Halys – Kamil Majchrzak [RELACJA NA ŻYWO] Quentin Halys – Kamil Majchrzak [RELACJA NA ŻYWO]
Juergen Klopp nagle wypalił. “To wszystko bzdura!” Juergen Klopp nagle wypalił. “To wszystko bzdura!”
© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone. Sportfakty.pl
Projekt i wykonanie Grupa Web-Com.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies stron grupy WEB-COM.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.