— Każdy mówił “Orły Wenty”, a myślę, że Daniel Waszkiewicz miał bardzo istotną rolę. Gasił pożary. Bogdan był impulsywny, nienawidził przegrywać i czasami działał w afekcie. To nie było dobre. To był choleryk. Czasami Daniel wstawał z ławki i mówi do trenera: “Młody, tam jest ławka, siadasz”. I co robił Bogdan? Siadał potulnie jak baranek i się nie odzywał — mówi o relacji w sztabie reprezentacji Bogdana Wenty w podcaście “W cieniu sportu” Artur Siódmiak. ]]>
Źródło:: Piłka ręczna Onet





Strona SportFakty.pl powstała z myślą o wszystkich miłośnikach sportów. Każdy fan z pewnością znajdzie tutaj wszystkie istotne wiadomości sportowe. Począwszy od ciekawych wydarzeń, imprez czy transferów, a kończąc na sylwetkach znanych sportowców. Portal SportFakty.pl dokłada wszelkich starań, aby nasi użytkownicy mogli znaleźć tutaj bieżące wiadomości sportowe z najpopularniejszych dyscyplin sportowych, które są udostępniane Wam z dnia na dzień.