Botti to nie marka garniturów, Bogdanka to nie jest drużyna Wilfredo Leona. W Lublinie stworzono potwora

Zaczęło się od uderzenia na wiwat, którym „popisał się” Wilfredo Leon, posyłając piłkę z zagrywki gdzieś wysoko w trybuny. Skończyło wielką fetą w hali Globus im. legendarnego Tomasza Wójtowicza, który zapewne gdzieś tam z nieba patrzył z uśmiechem na to, co działo się w jego ukochanym Lublinie w sobotnie popołudnie. A działa się historia. ]]>

Źródło:: Siatkówka Onet

Opublikowano w: Siatkówka

A może spodobają ci się także:

Szwecja — Polska. Gdzie oglądać? O której godzinie mecz? Szwecja — Polska. Gdzie oglądać? O której godzinie mecz?
Tak zachowuje się faworyt na trenera Igi Świątek Tak zachowuje się faworyt na trenera Igi Świątek
Oto co działo się pod hotelem polskiej kadry. “Wzięliśmy, co mieliśmy” Oto co działo się pod hotelem polskiej kadry. “Wzięliśmy, co mieliśmy”
Znakomite informacje! Polska tenisistka już w ćwierćfinale Znakomite informacje! Polska tenisistka już w ćwierćfinale
© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone. Sportfakty.pl
Projekt i wykonanie Grupa Web-Com.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies stron grupy WEB-COM.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.