Polak obala mity o Malcie. “W Łęcznej zarabiałem lepsze pieniądze”

— Trening zaczynał się o godz. 18.00, a pięć minut przed rozpoczęciem kilku zawodników siedziało jeszcze w barze i piło espresso z trenerem. “Co ty masz za problem?” — słyszałem wtedy od nich — opowiada nam Andrzej Bledzewski, który był pierwszym Polakiem w lidze maltańskiej. W 2006 r. podpisał kontrakt z Birkirkarą FC i poznał świat pełen paradoksów. To tam zagrał sparing na piaszczystym boisku, a na mecze wyjazdowe wraz z kolegami jeździł w klapkach i spodenkach. — To był ogromny przeskok. Nie spodziewałem się przede wszystkim samego podejścia do gry — wspomina polski bramkarz. A i treningi mocno różniły się od tych w Polsce. ]]>

Źródło:: Piłka nożna Onet

Opublikowano w: Piłka nożna

A może spodobają ci się także:

Trener Lecha Poznań reaguje po sensacyjnej porażce. Prosto z mostu Trener Lecha Poznań reaguje po sensacyjnej porażce. Prosto z mostu
ITF. Dobry początek tygodnia polskich reprezentantów ITF. Dobry początek tygodnia polskich reprezentantów
Niesłychane, co tam się stało! Tak Barcelona uniknęła kompromitacji Niesłychane, co tam się stało! Tak Barcelona uniknęła kompromitacji
Te słowa obnażają Lecha Poznań! I to od kogo Te słowa obnażają Lecha Poznań! I to od kogo
© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone. Sportfakty.pl
Projekt i wykonanie Grupa Web-Com.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies stron grupy WEB-COM.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.