“Santos? Cham”. Tak w Polsce zachowywał się selekcjoner

Fernando Santos jak przystało na portugalskiego konkwistadora, najpierw podbił nasze terytorium, potem ograbił z wielkich pieniędzy, a następnie opuścił, pozostawiając po sobie spaloną ziemię. I dziesiątki wspomnień, z których maluje się mozaika jego strasznego charakteru. Dlaczego poniósł taką klęskę na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski? I dlaczego z odejścia Portugalczyka najbardziej ucieszyły się… panie sprzątające?

Źródło:: Piłka nożna Onet

Opublikowano w: Piłka nożna

A może spodobają ci się także:

Julian Nagelsmann pod ostrzałem. Wielkie emocje u Niemców przed MŚ Julian Nagelsmann pod ostrzałem. Wielkie emocje u Niemców przed MŚ
Służby w USA zatrzymały gwiazdę uczestnika MŚ 2026 Służby w USA zatrzymały gwiazdę uczestnika MŚ 2026
Liga Narodów. O której godzinie grają jutro siatkarki? Chiny – Polska Liga Narodów. O której godzinie grają jutro siatkarki? Chiny – Polska
Stawia ultimatum Wimbledonowi w sprawie Mai Chwalińskiej Stawia ultimatum Wimbledonowi w sprawie Mai Chwalińskiej
© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone. Sportfakty.pl
Projekt i wykonanie Grupa Web-Com.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies stron grupy WEB-COM.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.