Męczarnie Huberta Hurkacza? Nic bardziej mylnego. Jedna statystyka wyjaśnia wszystko

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gdyby wywieźć Huberta Hurkacza na inny kort, z dala od logotypów Wielkiego Szlema, jego mecze wyglądałyby zupełnie inaczej. W Melbourne Polak znów zafundował kibicom emocjonalną huśtawkę i na własne życzenie wpędził się w kłopoty w meczu z Zizou Bergsem. Jednak pod warstwą nerwów i straconego seta kryje się jedna, absolutnie kluczowa statystyka, która w ferworze walki mogła umknąć, a która kompletnie zmienia ocenę tego występu. Wyjaśniamy, dlaczego ten “wymęczony” awans to najlepsza wiadomość, jaką mogliśmy dostać.

Źródło:: Tenis Onet

Opublikowano w: Tenis

A może spodobają ci się także:

Trener Lecha Poznań reaguje po sensacyjnej porażce. Prosto z mostu Trener Lecha Poznań reaguje po sensacyjnej porażce. Prosto z mostu
ITF. Dobry początek tygodnia polskich reprezentantów ITF. Dobry początek tygodnia polskich reprezentantów
Niesłychane, co tam się stało! Tak Barcelona uniknęła kompromitacji Niesłychane, co tam się stało! Tak Barcelona uniknęła kompromitacji
Te słowa obnażają Lecha Poznań! I to od kogo Te słowa obnażają Lecha Poznań! I to od kogo
© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone. Sportfakty.pl
Projekt i wykonanie Grupa Web-Com.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies stron grupy WEB-COM.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.