Robert Lewandowski mógł zamknąć mecz. Wtedy wkroczył bohater. Kosmiczna interwencja!

FC Barcelona długo biła głową w mur, a na ratunek Hansiemu Flickowi musieli przyjść rezerwowi. A w zasadzie jeden z nich, który ostatnio błyszczy. I nie był to bynajmniej Robert Lewandowski, który ma zresztą więcej powodów do niepokoju. Blaugrana nie podzieliła losu Realu Madryt, choć Racing Santander stawił jej spory opór. Wystarczyło jednak jedno zagranie Fermina Lopeza, które na bramkę z zimną krwią zamienił Ferran Torres, a w ostatnich sekundach drugiego gola dołożył Lamine Yamal. Chwilę wcześniej fani Barcelony odetchnęli natomiast z gigantyczną ulgą. Katalończycy pokonali lidera Segunda Division 2:0 i wywalczyli przepustkę do ćwierćfinału Pucharu Króla. ]]>

Źródło:: Piłka nożna Onet

Opublikowano w: Piłka nożna

A może spodobają ci się także:

Trener Lecha Poznań reaguje po sensacyjnej porażce. Prosto z mostu Trener Lecha Poznań reaguje po sensacyjnej porażce. Prosto z mostu
ITF. Dobry początek tygodnia polskich reprezentantów ITF. Dobry początek tygodnia polskich reprezentantów
Niesłychane, co tam się stało! Tak Barcelona uniknęła kompromitacji Niesłychane, co tam się stało! Tak Barcelona uniknęła kompromitacji
Te słowa obnażają Lecha Poznań! I to od kogo Te słowa obnażają Lecha Poznań! I to od kogo
© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone. Sportfakty.pl
Projekt i wykonanie Grupa Web-Com.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies stron grupy WEB-COM.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.