Andrzej Gołota uciekł. “Wracaj, skur****u!”. Prawda szybko wyszła na jaw

— Wracaj, skur*****u! Nie rób tego, ku**a! Wstawaj i wygraj tę walkę! — wrzeszczał wściekły Al Certo w narożniku Andrzeja Gołoty. “Andrew” miał dość i już po pierwszej rundzie prosił trenera, by przerwać pojedynek z Mike’em Tysonem. — Ta walka nie miała dalej sensu, powinna zostać zatrzymana — mówił później Gołota. Polak wytrwał w ringu do końca drugiej rundy i sam przekazał sędziemu, że to koniec walki. Wtedy rozpętało się piekło. ]]>

Źródło:: Sporty walki Onet

Opublikowano w: Sporty walki

A może spodobają ci się także:

Trener Lecha Poznań reaguje po sensacyjnej porażce. Prosto z mostu Trener Lecha Poznań reaguje po sensacyjnej porażce. Prosto z mostu
ITF. Dobry początek tygodnia polskich reprezentantów ITF. Dobry początek tygodnia polskich reprezentantów
Niesłychane, co tam się stało! Tak Barcelona uniknęła kompromitacji Niesłychane, co tam się stało! Tak Barcelona uniknęła kompromitacji
Te słowa obnażają Lecha Poznań! I to od kogo Te słowa obnażają Lecha Poznań! I to od kogo
© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone. Sportfakty.pl
Projekt i wykonanie Grupa Web-Com.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies stron grupy WEB-COM.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.